Jeśli wojny to tylko w grach... (#stopwar #stayforukraine)
DREAD na Amidze 500 - marzenie z dzieciństwa spełnione
DREAD - Doom na Amigę 500.
Pamiętam jak dziś. Szkoła podstawowa i wypad na przerwie do kiosku po nowy numer Secret Service. Przewertowałem kilka stron, większość opisywanych gier ukazywała się już na PeCety. Wyglądały coraz ładniej, prezentowały nowatorskie i nieznane dotąd sposoby rozgrywki, przecierały szlaki i wyznaczały nowe trendy w gamingowym świecie.
Czytając i oglądając screeny miałem gębę coraz bardziej rozdziawioną, oczy mi się świeciły, a ręce drżały od samego przewracania stron. I wtedy to ujrzałem.
Przepraszam, muszę napić się wody i ochłonąć. 😂
DOOM
John Carmack i ekipa ID Software pozamiatała wszystko i wszystkich.😉 Zrodziła się prawdziwa legenda. Ferrari całkowicie zasłużone. W jednym momencie zapragnąłem mieć PeCeta. Na próżno szukałem czegoś co uciągnie moja biedna 500-tka… Coś się tam pojawiało - ale granie w oknie wielkości znaczka pocztowego zupełnie mnie nie interesowało.
No więc to chyba jakoś wtedy nasze drogi z Amigą się rozeszły.
30 lat później… ukazuje się DREAD… Wygląda jak Doom i działa na zwykłej Amidze 500 z 1MB ramu. I napisał go zdolny, polski programista działający pod pseudonimem KK/Altair - Krzysztof Kluczek. Coś co kiedyś było niemożliwe jednak dało radę zrobić. To wielka rzecz! Projekt na razie w wersji demo ale mocno kibicuję, że doczekamy się kolejnych map i pełnej wersji gry.
Skaner - dziękuję za dyskietkę, a wszystkich zapraszam do obejrzenia materiału.
SACP vol. 45 (Silesian Amiga Classic Party) - Siemianowice Śląskie
SACP - Silesian Amiga Classic Party vol. 45
Kolejne Party Amigowe dobiegło końca. Tak, w minioną sobotę, tj. 05.02.2022, odbyła się już 45-ta edycja SACP czyli imprezy zrzeszającej miłośników komputerów spod szyldu Commodore, a konkretnie użytkowników modeli zwanych Amigami.
A że ogólnie Commodore’owcy to bardzo fajni ludzie - na imprezie nie zabrakło też komputerów i konsol innych znanych i mniej znanych producentów.
W pierwszym szeregu były oczywiście wszelakiej maści Amigi - 500-tki, 600-tki, dumnie lśniące 1200-tki. Była Amiga CD32 podrasowana kartą turbo, była Amiga CDTV i pewnie kilka innych których w technologiczno-nostalgicznym gąszczu, po prostu niechcący nie zauważyłem. Oczywiście były też Amigi mocno zmodyfikowane i „wysterydowane” jak jedna z 500-tek która prędkością procesora w tamtych czasach pobiła by niejednego PeCeta. Miałem okazję oglądać na żywo operację wymiany procesora w jednej takiej maszynie, którą później do domu zabrał jeden z kolegów - który dalej uparcie twierdzi, że jest Atarowcem. 😂
Prócz wspominanych Królowych Amig na imprezie zagościły również konsole i takie unikaty jak np gra Pong z prywatnej kolekcji sympatycznego kumpla którego możecie zobaczyć w filmiku na którym dostaje ode mnie baty. Pograliśmy na małym, kultowym, czarno-białym telewizorku. Cóż to były za emocje.
Przechodząc do konsol. Na uwagę zasługiwała Sega Megadrive z dodatkowym napędem i jakimiś tajemniczymi akcesoriami o których dowiedziałem się od właściciela pięknej kolekcji. Okazuje się, że Sega wypuściła specjalny adapter - nakładkę która zamieniała 16-bitową konsolę w 32-bitowego demona. Podobno pomysł nie wypalił, wyszło kilka gier ale ogólnie na horyzoncie już był Saturn. Ale to fajnie, że ktoś wierzył w potencjał konsoli i chciał ją rozbudowywać. Dobrze o tym wiedzieć bo to ciekawa historia.
No i oczywiście nie mogło zabraknąć konsoli Sony PlayStation - trochę zmodowanej bo odpalającej gry z karty SD - ale gry uruchamiały się na oryginalnych, starych bebechach, więc to dalej był kultowy PSX. No i znowu przypomniały mi się wypady na giełdy komputerowe, a konkretnie na jedną niezapomnianą giełdę mieszcząca się w nieistniejącym już domu kultury huty Baildon - „Atomek” na ulicy Gliwickiej w Katowicach. Pewnej niedzieli wśród sterty sprzętu ujrzałem na jednym z zagraconych stołów odpalonego „pleja” i ten dzień zmienił moje życie… Wrył mi się w pamięć tak bardzo, że potrafię nawet opisać ustawienie samochodów w grze która była odpalona. A tą grą było Destruction Derby. Szczękę musiałem zbierać z podłogi. Zobaczyłem i nie mogłem w nocy spać. No więc na imprezie kolega też odpalił DD i DD2. Żeby było mało - graliśmy na standardowych padach podłączonych - UWAGA - bezprzewodowo po Bluetooth. Wynalazek się nazywa Blue Retro. Coś pięknego. Muszę to spróbować zrobić. Jaka to była rozgrywka, jakie to były wspomnienia…
Idąc dalej, no jakbym mógł zapomnieć o pięknym Commodore 64 dopalonym Ultimate’em. Jeden z kolegów odpalił mi wielki hit Segi, a raczej jego konwersję - Sonic The Hedgehog - tak, ujrzałem to na własne oczy. Whow! Jak to pięknie wygląda i jak pięknie chodzi. Niedawno grałem w Mario… Ciary, po prostu ciary…
No i tak mijały kolejne godziny i mógłbym tak chodzić, oglądać, grać, rozmawiać, wspominać… Duch retro starych, pięknych czasów był wszechobecny.
Na imprezie można też było nabyć fajne cart’y i ciekawe akcesoria do Commodore za sprawą Rafa z C64 Power, który to przywiózł trochę sprzętu ze sobą.
Podsumowując…
Już nie mogę się doczekać kolejnej odsłony SACP-a i oczywiście innych podobnych imprez retro, które mam nadzieję - wrócą na stałe do retrogamingowego grafiku. Zapraszam do obejrzenia wideo-relacji. Może znajdziecie gdzieś tam siebie. Do zobaczenia na kolejnych imprezach.
CJ in The USA (C64) + BONUS - słoń ratuje rodzina / "Nie znosz tego? Ciupiemy w platformówki" #4
CJ`s Elephant Antics (C64) - słoń wraco do Afryki / "Nie znosz tego? Ciupiemy w platformówki" #3
"Nie znosz tego? Ciupiemy w platformówki" - cz. 3
Mały słoń wydostaje się z klatki znajdującej się na pokładzie lecącego samolotu. Znajduje parasol i wyskakuje z samolotu. Ląduje gdzieś we Francji skąd chce się dostać z powrotem do Afryki... Na szczęście nie spędzi reszty życia w londyńskim zoo...
DJ Puff (C64) - kaj som moje płyty? / "Nie znosz tego? Ciupiemy w platformówki" #2
"Nie znosz tego? Ciupiemy w platformówki" - cz. 2
Puff jest DJ-em i do tego smokiem który wiódł spokojne życie, tworząc muzykę i ciesząc się każdym nowym dniem. Oczywiście żeby nie było zbyt uroczo, znalazł się pewien wredziol - Kapitan Kribb, któremu nie pasowało, że ktoś może być szczęśliwy, nakazał swoim ludziom wykraść naszemu bohaterowi całą kolekcję płyt i rozrzucić ją gdzie popadnie, po całej krainie. No i właśnie naszym zadaniem jest odzyskanie wszystkich płyt, a przeszkadzać nam w tym będą różnego rodzaju maszkary, małpy i szpetne baby.
Flimbo`s Quest (C64) - czy czarodziej jest ładny? / "Nie znosz tego? Ciupiemy w platformówki" #1
"Nie znosz tego ? Ciupiemy w platformówki" - cz. 1
#flimbosquest #flimbo #c64 #commodore64 #retrobajtel #system3 #nieznosztego #ciupiemywplatformówki
Szalonemu doktorowi Dandruff’owi trochę nie wyszedł eksperyment z wydłużeniem życia przez co zaczął się starzeć 10 razy szybciej. Do tego porwał naszą ukochaną i stworzył hordy różnorakich szpetnych potworów które mają nam przeszkodzić w jej uwolnieniu. Jako dzielny Flimbo ruszamy jej na ratunek, pomaga nam w tym czarodziej Daz Bazian, a mi pomaga moja Zuzia.Polski Robocop na Game Boy`a od ekipy Mirage!!!
Detroit... Lubię to miasto bo wiem kto tam stoi na straży prawa.
Hands Of Time czyli Mortyr na Game Boy`a!
Hands Of Time czyli Mortyr na Game Boy`a!
Pyxis - pierwsza polska gra na Game Boy`a (2021 Lazy Coast Games)
Pyxis - pierwsza polska gra na Game Boy`a (2021 Lazy Coast Games)
Grupa dzieciaków w wieku 12-16 lat podczas warsztatów gamedev’owych które odbywały się w Kołobrzegu stworzyła grę - UWAGA na Game Boy’a Classica! Stworzyli grafikę, animacje, zaprojektowali gameplay i wymyślili świetną, klimatyczną fabułę.





















